sobota, 19 maja 2012

VOUCHERY NA WYJAZD POD PALME DO EGIPTU ROZDANE :)

Siedemnastego maja, po kolacji wyjęliśmy ostatni raz pękatą teczkę "Projekt Palma 2012". Usiedliśmy razem w salonie i po raz ostatni dokonaliśmy oceny zachowania w domu czyli szacunku do siebie i do opiekunów, stosunku do nauki i obowiązków i wreszcie wywiązania się z podpisanej w sierpniu 2011 deklaracji. Dorośli spotkali się dzień wcześniej, ostatni raz w tym roku szkolnym, z naszymi nauczycielami i wychowawcami i od nich przynieśli najważniejsze wiadomości o proponowanych na koniec roku ocenach, o frekwencji i zachowaniu w szkole. Na tej podstawie oraz po analizie comiesięcznych zapisów, wyłoniona została grupa szczęśliwców, którzy już piątego czerwca pojadą pod palmę, palmę zasadzoną przez niezawodnych przyjaciół, która tym razem wyrosła dla nas Egipcie!!!!

Cieszę się, że znaleźli się tacy, którym chciało się chcieć!!!
Przyglądałyśmy się waszym staraniom przez cały rok ,  wiemy, że łatwo nie było, tym bardziej gratulujemy tym, którzy naprawdę zasłużyli. A więc vouchery wręczone, paszporty prawie gotowe, walizki i kremy kupione przed nami afrykańskie słońce, nauka pływania, smaczne jedzonko, morskie i słoneczne kąpiele. No i oczywiście dla niektórych pierwszy lot samolotem!!!!
Jak mówi wujek dyrektor – Alibabo uważaj,
 jedziemy do Ciebie i liczymy na miłe i gorące przyjęcie!!!!
Egipskiej "ekipie" raz jeszcze serdecznie  gratulujemy  i  liczymy na to, że radość nie przysłoni poczucia odpowiedzialności za siebie i kolegów. 
Przygodo przybywaj!!!!

Grażyna Miazga i Ola Sapkowska
 






 

czwartek, 5 kwietnia 2012

...WIELKANOC 2012....




Gdy nadejdą święta niech nadzieja i radość
    zastukają do Waszych drzwi,
a Wielkanoc przyniesie pomyślność, szczęście
     i piękny uśmiech każdego dnia.

Wielkanoc 2012 


....Zajączkowe prezenty....

 Sprawdzeni przyjaciele pamiętali o nas także wiosennie i wielkanocnie i dzięki temu mogliśmy odebrać ze sławnego "kerflita" 32 "zajączki", po jednym dla każdego mieszkańca. 
Bogdan Sapkowski

czwartek, 29 marca 2012

...Wizja lokalna raz jeszcze.....




 CZY W TYCH MIESZKANIACH BĘDĄ PRAWDZIWE DOMY ?

 
W styczniu razem z ciocią Krysią oglądałem pięknie wyremontowane mieszkanie Andrzeja. Z radością i dumą powiedzieliśmy wtedy - nareszcie!!!! Starania o mieszkanie, zdobycie pieniędzy na remont, wreszcie przeprowadzenie remontu trwało niepokojąco długo ale udało się! Mieszkanie wygląda wspaniale, Andrzej ma miejsce o którym może mówić, że to będzie a może już jest MÓJ DOM. 

Wczoraj rozmawiałem z Kasią i oczywiście w trakcie rozmowy padło pytanie: A gdzie teraz mieszkasz, Katarzyno? Usłyszałem odpowiedź na którą bardzo czekałem, najpiękniejszą z pięknych: Jak to gdzie, w swoim mieszkaniu!!! A to znaczy, że po wielu latach starań oraz po zrobieniu niezbędnego remonciku - wcześniej prawdziwy remont robiliśmy z Olą, siostrą Kasi - Katarzyna ma swoje miejsce na ziemi o którym mówi moje mieszkanie a pewnie niedługo będzie mówić MÓJ DOM. I jeszcze Marta. W połowie marca wyprowadziła się z hostelu do swojego "mieszkanka". Małe, może ciasne ale własne! Marty miejsce na DOM. A teraz popatrzcie proszę na zdjęcia :


                                              












Do szczęśliwego końca dobiega remont kolejnego mieszkania.Gotowa jest już łazienka. W wielkiej kuchni piękny kaflowy piec a także miejsce na nowoczesną kuchenkę gazową. W pokoju miejsce na postawienie urokliwego kominkowego piecyka, który ogrzewać będzie mieszkanie a jednocześnie stworzy klimat domowego ciepła. Wiemy gdzie i mamy za co taki piecyk kupić. Odnowione podłogi, ściany i sufity. Okna jak nowe. A mamy już przygotowane firanki i zasłony... zawiesiliśmy już lampy...
 W tym miejscu swój DOM tworzyć będą Paweł i Mateusz. 

 Kilka lat temu, kiedy dziękowaliśmy Wspaniałemu Panu Architektowi za projekty remontów waszych mieszkań wymyśliliśmy określenie: "Architekt Naszej Przyszłości". 
Dziś kiedy myślę o wielu, naprawdę wielu wspaniałych ludziach dzięki którym opisane wyżej cuda mogły się zdarzyć, to wiem że Oni także są "Architektami Naszej Przyszłości" I nie znam słów,którymi powinienem Im podziękować. 

Wiem że jedno przepiękne słowo powinno zabrzmieć bardzo głośno i serdecznie - DZIĘKUJĘ.
Pisząc ten tekst słowo dom pisałem wielkimi literami, pamiętając że mieszkanie to jeszcze nie DOM. Architekci Naszej Przyszłości zadbali o wasze mieszkania. Czy potrafimy w tych mieszkaniach stworzyć prawdziwe Domy? Wierzę, że tak! Więc bierzmy się do roboty. 

Bogdan Sapkowski